e-Księgarnia Wydawnictwa Naukowego SILVA RERUM

122.00 brutto

D. Łukasiewicz: Dobre i złe adresy. Szkice z dziejów mieszkania i jego otoczenia w XVII-XXI w.

Dla wersji drukowanej:
Koszt przesyłki kurierskiej: 20 zł
Czas realizacji: 2-3 dni robocze
Przy zamówieniu od 6 egz. jednego tytułu oferujemy rabat w wysokości 40% ceny regularnej. Rabat zostanie naliczony automatycznie po dodaniu pozycji do koszyka.

ISBN 978-83-64447-55-6 /druk/
ISBN 978-83-64447-56-3 /e-book/
Stron 285
Oprawa miękka

Autor (kliknij w nazwisko, aby przejść do biografii): SKU: 37 Kategorie: , Tagi: , , , , , , ,

Meet The Author

Spis treści

Rozdział 1

Mieszkanie i jego środowisko w XVII-XIX w.

Rozdział 2

Środowisko domu. Porządek miejski w Rzeczypospolitej
i w Prusach około roku 1800.

Rozdział 3

Problem mieszkaniowy i higiena w Prusach 1806-1871.

Rozdział 4

„Bzik na punkcie mieszkania”, czyli mieszkanie i jego
otoczenie w Prusach w latach 1871-1918.

Rozdział 5

Mieszkanie – „długie trwanie” i struktura.

Rozdział 6

Rewolucja mieszkaniowa w XX w.

Fragment

Fragment:

“Polska zabudowa mieszkaniowa już w średniowieczu była zdecydowanie bardziej prymitywna niż zachodnioeuropejska. Jak pisze Hanna Zaremska, średniowieczne i późnośredniowieczne budownictwo mieszkalne było zwykle drewniane, chociaż rozwijało się też budownictwo ceglane, stawiano i murowane zamki. Przeważały domy niewielkie i skromne[1]. Biskup Ratyzbony w 1475 r. relacjonował krytycznie swoją podróż: „Nigdzie nie napotkaliśmy łóżka ni miejsca do odpoczynku na osobności, a wszystkim za sypialnię służyła podłoga świetlicy, ze skąpo wydzielaną słomą zamiast łoża. Spały też pospołu z nami młode cielęta, by im mróz nie uczynił krzywdy. Tak to wzbronione nam było miękkie posłanie i zaprawdę używaliśmy worów, jako żeśmy nie mieli płacht płóciennych”[2]. Stopniowo średniowieczne ziemianki (a więc konstrukcje wziemne) dla chłopstwa zastąpiono jednoizbowymi lepiankami i chałupami o powierzchni 20-50 metrów kwadratowych, gdzie musiała się pomieścić cała rodzina. Ciepło zapewniało palenisko, a ponieważ domostwa te stanowiły nierzadko kurne chaty, więc dym zapełniał izbę i wydostawał się wszelkimi szczelinami. W izbie znajdował się piec do pieczenia chleba.

Pod koniec średniowiecza dominowały już większe drewniane chaty (ok. 70 m kw.), na które składały się izba mieszkalna oraz komora i kuchnia. Hanna Zaremska podaje, że na 70 metrów chaty chłopskiej 50 metrów stanowiła powierzchnia mieszkalna. Rodzina żyjąca w jednej izbie liczyła średnio od 4 do 6 osób, było więc ciasno, zwłaszcza że zimą w izbie trzymano również zwierzęta gospodarcze. Gromadzący się gnój i odpadki kuchenne usuwano, zamiatając izbę szczotkami z witek. Wyposażenie domów było skromne, a sprzętów niewiele. W komorze znajdował się spichlerz, gdzie trzymano ziarno. W zadymionych pomieszczeniach panował półmrok, łuczywa używano rzadko. Wielkich problemów przysparzało ogrzewanie – biedni zimą musieli rozgrzewać się ruchem, a bogaci przy kominku przypiekali się od przodu i nadal marzli z tyłu. Niskie stropy i małe okna w izbach wynikały także i z chęci zatrzymania ciepła, które było cenne i drogie, jak opał w tym czasie[3]. Izby były chłodne, okna i drzwi nieszczelne, chętnie używano podnóżków, bo ciągnęło od podłogi. Dom szlachecki odróżniał się wówczas tylko tym, że miał drugą izbę.

[1] Hanna Zaremska, Warunki mieszkalne, (w:) Kultura Polski średniowiecznej XIV-XV wiek, Warszawa 1997, s. 20-21.

[2] Lidia Korczak, Wieki średnie, (w:) Obyczaje w Polsce. Od średniowiecza do czasów współczesnych, red. Andrzej Chwalba, Warszawa 2004, s. 49.

[3] Tamże, s. 122.