Daria Bieńkowska, Ryszard Kozłowski: Prawa człowieka. Uniwersalizm a partykularyzm godności

Ilość

Stara cena: 39.00 PLN

Cena: 30.00 PLN

Oszczędzasz: 9.00 PLN

ISBN

  • 978-83-65697-44-8    – druk – książka w miękkiej oprawie /cena det. 39,00 zł/
  • 978-83-65697-45-5   - e-book – publikacja elektroniczna tylko do ściągnięcia /cena det. 29,00 zł/

 

 

Spis treści
Wstęp

D. Bieńkowska, R. Kozłowski: Prawa człowieka wobec godności ludzkiej
D. Bieńkowska: Poszanowanie praw kobiet a prawa człowieka
D. Bieńkowska: Aksjologiczne fundamenty prawa
D. Bieńkowska: Godność jako wspólny fundament hard law i soft law
D. Bieńkowska: (Nie)godność śmierci. Uwagi prawno-etyczne w pryzmacie belgijskiej ustawy eutanatycznej
R. Kozłowski: Nienaruszalność i poszanowanie ludzkiego życia
D. Bieńkowska, R. Kozłowski: Godność a wolność sumienia
R. Kozłowski: Sprzeciw wobec redukcjonistycznej antropologii
R. Kozłowski: Godność jako problem filozoficzny
Zakończenie
Bibliografia
Nota bibliograficzna

 

Wstęp

W Po co nam prawa człowieka Leszek Kołakowski zauważył, że „doktryna praw człowieka upowszechnia w naszej cywilizacji atmosferę nieskończonych roszczeń ubranych w język tych praw. Czegokolwiek sobie życzę, czegokolwiek bym chciał, mniemam, że mi się to należy na mocy praw człowieka” . Takim stanowiskiem można się zachwycić w idealnym świecie. Jednak rzeczywistość daleka jest od idylli, gdyż codziennie docierają do nas przekazy o powszechnym pogwałceniu przynależnych nam praw człowieka.
Raport Amnesty International wskazuje, że „świat doświadcza wielu kryzysów: Syria, Jemen, Libia, Afganistan, Ameryka Środkowa, Republika Środkowoafrykańska, Burundi, Irak, Sudan Południowy i Sudan. W raporcie rocznym Amnesty International udokumentowała zbrodnie wojenne popełnione w co najmniej 23 państwach. Tymczasem wola polityczna do ich rozwiązania jest niewielka. Międzynarodowa obojętność wobec zbrodni wojennych stała się utrwaloną praktyką, podczas gdy Rada Bezpieczeństwa ONZ pozostaje sparaliżowana przez rywalizujących ze sobą stałych członków. Nowy porządek świata, gdzie prawa człowieka są przedstawiane jako przeszkoda w realizacji interesów narodowych sprawia, że zdolność do odpowiedzi na masowe zbrodnie jest niebezpiecznie niska, co otwiera drzwi dla nadużyć, które przypominają te z najczarniejszych czasów w ludzkiej historii. Społeczność międzynarodowa odpowiedziała milczeniem na niekończące się zbrodnie w 2016 r.: pokazywany na żywo horror w Aleppo, tysiące osób zabitych przez policję na Filipinach w ramach ‹‹walki z narkotykami››, użycie broni chemicznej i spalenie setek wsi w Darfurze. Jak długo świat będzie pozwalał na kolejne naruszenia i zbrodnie zanim podejmie jakiekolwiek działania? To jedno z ważniejszych pytań, które należy sobie postawić w 2017 r.”
To właśnie pojęcie praw człowieka nakreśla nam sposób myślenia o wspomnianych wydarzeniach, które swoją rzeczywistością często przekraczają ludzką zdolność percepcji. Wówczas pomocna okazuje się zbitka słów „prawa człowieka”, która staje się swoistym narzędziem do poznawania rzeczywistości, rozumienia jej i kształtowania odpowiedniej reakcji. Michael Freeman powiedział, że „nie potrzebujemy praw człowieka, aby wiedzieć i móc powiedzieć, że dane rzeczy są złe. Potrzebujemy jednak powodu, aby im się przeciwstawić” .
Ten powód jest w nas – w sposobie myślenia o drugim człowieku i o świecie, w kulturze mi najbliższej i w tej, której jeszcze nie znam. Z tych m.in. względów autorzy niniejszej publikacji postanowili zebrać w jedną spójną całość wydane już w przeszłości teksty pod wspólnym tytułem: Partykularyzm a uniwersalizm godności w kontekście praw człowieka. Studia prawno-filozoficzne. Uniwersalizm godności prowadzi do uniwersalizmu samych praw człowieka. Oznacza to, że prawa człowieka są przestrzenią, w której stawiamy sobie nieustanne pytania o równość, braterstwo, solidarność, godność. Jest to uniwersalność niedokończona, „która istnieje jako obietnica, jako miejsce oczekiwania. Jest tylko przedmiotem nadziei. Czymś, co zawsze trzeba podejmować i wynajdować od nowa. [...] Uniwersalność jest dla nas sensem, drogą otwartą ku Dobru, z którym nie możemy utożsamiać naszych działań” . Chcemy pozostać wierni każdemu człowiekowi, zwłaszcza temu najsłabszemu, nie godząc się na forsowany w różnych środowiskach oświeceniowy model poznania i kształcenia. „Oderwanie rozumu od natury, instynktu i od nieświadomości produkuje masowo cywilizowanych narcystów, psychopatów, neuropatów, osobowości graniczne, anorektyczni i prokrastynatów” .
Prezentowane przez autorów analizy zwracają uwagę na wiele szczegółowych kwestii prawnych, etycznych i filozoficznych, a przyjęta perspektywa namysłu i proponowanych rozwiązań opiera się na godności osoby ludzkiej. Skoncentrowani na jej istocie mniejszym zainteresowaniem darzymy tzw. koncepcje godności, dyskusję wokół jej źródeł (immanentnych czy transcendentnych), konteksty, w których występuję, obszary nauki i kultury, które do niej nawiązują, czyniąc zeń niekiedy boskie principium myślenia i działania. Nie fascynują nas także przeświadczenia o zobowiązującej sile godności, jakoby miała być źródłem powinności moralnych człowieka. O wiele bardziej przekonuje nas osobiste poczucie własnej i cudzej wartości, płynącej z uchwycenia sensu spotkania z Innym, otwarcia się na drugiego człowieka, na jego i własne człowieczeństwo.
Guido Gerin, przewodniczący Międzynarodowego Instytutu Praw Człowieka w Trieście słusznie stwierdził, że wraz z narodzinami człowieka rodzą się także prawa człowieka, a gdy myśli się o człowieku w całości jego życia, to w istocie myśli się o jego godności.
Prawa człowieka wymagają ponownego odkrycia i zgłębienia ich natury. Jesteśmy też przekonani, że jest niemalże koniecznością, aby do refleksji nad prawami człowieka włączali się badacze z różnych obszarów, gdyż w tej arcyważnej przestrzeni punktem wyjścia do wszelkich badań jest sam człowiek i jego pryncypialne prawa. Analiza tematu dokonana poprzez ekspertów z różnych dziedzin nauk prawnych i filozoficznych, opartych na wspólnym fundamencie, którym jest człowiek i jego życie, wskazuje na szereg najbardziej newralgicznych kwestii, o ile tylko podchodzi się do kwestii holistycznie. W tekście pt. Prawa człowieka wobec godności ludzkiej Autorów interesuje identyfikacja najważniejszych przyczyn rozdźwięku, jaki daje się zaobserwować we współczesnym odbiorze praw człowieka, a także pragną wykazać, że pomimo wielu zmian, jakie zaszły w ostatnich dekadach, idea praw człowieka ma zasadnicze znaczenie dla ludzkiej godności, świętości życia i osobowej nienaruszalności.
W tekście pt. Poszanowanie praw kobiet a prawa człowieka D. Bieńkowska zwraca uwagę, że przemoc wobec kobiet nie jest tylko kolejnym problemem wygenerowanym przez dany system polityczny, religijny, kulturowy czy gospodarczy, lecz stanowi zjawisko niemal powszechne w każdym społeczeństwie. Fakt przemocy wobec kobiet obnaża istnienie szeregu niepokojących zjawisk, w których godność, wolność i równość nie mają większego znaczenia. Autorka, stawiając kluczowe pytanie: „dlaczego dana osoba staje się ofiarą”, zauważa, że niewystarczające są poszczególne teorie (np. teoria interakcji społecznej), by z satysfakcją wyjaśnić przyczyny opisywanych zjawisk, lecz uprawnione w sensie metodycznym jest podejście holistyczne. Dlatego refleksja wiktymologiczna angażuje nie tylko prawników, ale i przedstawicieli nauk filozoficznych i socjologicznych.
W obszarze współczesnej medycyny wspartej nowymi technologiami wyłaniają się problemy oscylujące nie tylko wokół tradycyjnie dotychczas ujmowanych kwestii funkcjonowania służby zdrowia, lecz docieramy do rdzenia problemu, w którym obok pytań natury stricte prawnej wybrzmiewają również te typowo etyczne, moralne, jak i religijne. Tekst D. Bieńkowskiej pt. Aksjologiczne fundamenty prawa dotyczy tych właśnie zagadnień. Jakie powinno być prawo wobec nowoczesnej medycyny, aby służyć człowiekowi, aby skutecznie nie tylko zapewniać mu dostęp do dobrodziejstwa, jakie za sobą niesie rozwój medycyny wsparty nowymi technologiami, lecz aby zapewnić bezpieczeństwo i ochronę praw i interesów jednostki, chroniąc jednostkę, skupiając się na jej dobru i godności? Jaka jest relacja ius wobec lex? Czy współczesne ustawodawstwo potrzebuje namysłu filozoficznego, aby spełnić swój podstawowy cel – służbę człowiekowi? Czy istnieje jakieś minimum aksjologiczne, na którym można oprzeć standardy prawne wobec najbardziej wrażliwych kwestii pojawiających się na styku prawo – medycyna – nowe technologie? Poszukiwanie odpowiedzi zdaje się zadaniem arcytrudnym, gdyż dochodzimy do granic regulacji, które przez nieostrożność i brak doświadczenia mogą ulec zatarciu.
W tekście pt. Godność jako wspólny fundament hard law i soft law D. Bieńkowska koncertuje się na podmiotowości człowieka wobec wielu prób jego uprzedmiotowienia. Wychodząc od pytania o naturę człowieka, analizuje kwestię ustosunkowania prawa do systemów normatywnych, następnie praw człowieka do bioetyki, by na dłużej zatrzymać się nad zagadnieniem godności jako warunku uniwersalnej podmiotowości praw człowieka. Autorka uczula nas jednocześnie, że to właśnie godność stanowi fundament praw człowieka, zaś na niej powinna być oparta cała aksjologia systemów prawnych.
W tekście pt. (Nie)godność śmierci. Uwagi prawno-etyczne w pryzmacie belgijskiej ustawy eutanatycznej Daria Bieńkowska zauważa, że debata oscylująca wokół eutanazji okazuje się nie tylko zagadnieniem czysto teoretycznym, ale i palącym problemem natury prawnej, społecznej, moralnej. Dotyczy bowiem najistotniejszych kwestii ludzkiej egzystencji, jej graniczności. Wobec takich problemów potrzebna jest dogłębna analiza uregulowań prawnych, tego, jaki jest ich status, poparta argumentacją moralno-etyczną. Zapisy belgijskiej poprawki do ustawy eutanatycznej okazują się kruche i niespójne. Podpierając się błędną interpretacją praw człowieka, abstrakcyjnie pojmowaną autonomią, w żaden sposób nie przyczyniają się do troski o istoty słabsze, o rozwikłanie kwestii umierania z godnością.
W tekście pt. Nienaruszalność i poszanowanie życia ludzkiego R. Kozłowski prezentuje wybrane elementy argumentacji (personalistycznej) chroniącej życie człowieka. Czy samo życie nie jest wystarczająco przekonującym argumentem, by je ochraniać, troszczyć się o nie, czuć się bezpiecznie? Niestety, nie. Wychodząc naprzeciw niektórym prądom myślowym, Autor wskazuje na kluczowe momenty personalistycznego myślenia o człowieku, według którego nie jest on „kimś przeciwko drugiemu”, lecz „kimś z drugim”.
Tekst D. Bieńkowskiej i R. Kozłowskiego pt. Godność a wolność sumienia nie tyle analizuje fenomen sumienia w odniesieniu do godności, lecz koncentruje się na tych rozstrzygnięciach prawnych, które dotyczą bezpośrednio relacji lekarz – pacjent. Oczywiście nie godzimy się na funkcjonalny model sumienia (sumienia lekarza, pacjenta, nauczyciela itd.). Interesuje nas fenomen sumienia w sensie sokratejskim (gr. daimonion) i jego pochodne. Jako takie jest otwartością człowieka na prawdę, w tym tę, jaką przynosi drugi człowiek. Jest – można powiedzieć – miejscem spotykania się osób ze sobą, wzajemnego bycia i odpowiedzialności za siebie.
W tekście pt. Sprzeciw wobec redukcjonistycznej antropologii R. Kozłowski prezentuje normatywny status godności w systemie ochrony praw człowieka, by odnieść się do niektórych zagadnień wywoływanych w ramach dyskusji bioetycznych czy biotechnologicznych. Ponieważ refleksja koncentruje się na filozoficzno-etycznych aspektach poruszanych kwestii, to uzasadnione wydają się analizy godności w jej kontekstach indywidualnych i społecznych, by w efekcie uzyskać stan równowagi między tzw. godnością osobowościową a godnością osobową.
Wybór stylu „bycia z drugim” czy „bycia przeciw drugiemu” zależy m.in. od rozpoznania, poczucia i przeżycia godności indywidualnej i godności tego, który staje wobec mnie. Po tych właśnie obszarach porusza się R. Kozłowski w tekście pt. Godność jako problem filozoficzny. Autor zwraca uwagę, że analiza godności, zwłaszcza tej osobowej, domaga się ujmowania jej w szerszych kontekstach historycznych i filozoficznych, wciąż nowego jej badania i naświetlania – jest bowiem nie tyle martwym pojęciem, co wartością inspirującą myślenie i działanie człowieka hic et nunc.
Obszerna i złożona tematyka prezentowanej przez Autorów monografii musiała sprostać wymogowi stawianemu przez postulat adekwatności w celu dobrania i zastosowania określonych metod badawczych. Podstawową metodą badawczą zastosowaną w tekstach autorstwa Darii Bieńkowskiej jest analiza dogmatyczno-prawna, analiza funkcjonalna korespondująca z nią metoda historyczna (historyczno-krytyczna), która umożliwia ukazanie genezy i pragmatycznego wymiaru danych zjawisk. Autorka wykorzystała również studium przypadku (tzw. case stud)y. Z kolei w tekstach autorstwa Ryszarda Kozłowskiego podstawową metodą badawczą była analiza krytyczna, fenomenologiczna i hermeneutyczna.

Ładowanie...Aktualizowanie...

Comments are closed.